Mieszkańcy Gryfina zanieczyszczoną wodę pili co najmniej od piątku - dowiedział się reporter RMF FM. W poniedziałek w próbce wody wykryto rozpuszczalniki. Jak jednak ustalił Paweł Żuchowski, próba została pobrana do analizy przed weekendem. Uznano ją jednak za niewiarygodną i nie wszczęto alarmu. Mieszkańców o zagrożeniu poinformowano dopiero wczoraj.